Wielki Błazen - polowanie na potwory.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wielki Błazen - polowanie na potwory.

Pisanie by Tarrou on Czw Lip 03, 2014 7:27 pm

Przemieszczają się po mieście/wiosce spotykamy młodego chłopca, cały czas próbuje nas zagadywać, jest natrętny, chce nas na siłę rozśmieszyć. Wędrując z niechcianym towarzyszem spotykamy grupkę ludzi rozmawiających o ostatnich kradzieżach. Tłum głośno dyskutuje, jednak po dłuższej chwili rozchodzi się. Postanawiamy porozmawiać z każdą osobą z osobna. Słyszymy trzy historie:
- o tym jak ktoś ukradł wóz, po czym oddał go, jednakże nie był już tym samym wozem, był odmalowany i ulepszony, na wozie znajdywała się kartka z przeprosinami i zaproszenie na festyn o dzień drogi z miasta. Gospodarze skorzystali z zaproszenia, przez co dali złodziejom trzy dni wolnego domu. Nie czekając długo złodzieje dostali się do domu i okradli domowy skarbiec.
- o tym jak w zimę zaginęła kobieta i zostały odnalezione jedynie dziwne ślady, jakby smoka. Ku radości tłumu przybył rycerz który obiecał uratować dziewczynę, a mieszkańcy zrzucili się na zapłatę z góry. Po paru godzinach kobieta sama wróciła, nikt nie wiedział co się stało, ona też, miała chustę na oczach, słyszała jedynie dziwne dźwięki, jakby smoka.
- o tym jak do sklepu przyszedł jakiś ważny zamaskowany posłaniec z listę i pieczęcią królewską który mówił o złodzieju który ma przyjść okraść sklep, a sprzedawca ma mu pozwolić, ponieważ królewska organizacja chce go złapać na gorącym uczynku. Złodziej się zjawił, niestety organizacja nie, a kasy brak.
Słyszymy również o pobliskiej świątyni, która jest bardzo bogata, jednakże złodziej jej nie rusza. Po rozmowie z kapłanem dochodzimy do kilku wniosków, możliwe że złodziej nie jest człowiekiem tylko tworem boskim, i że boi się albo ma szacunek do świątyni. Kapłan nie wie komu może służyć ten twór. Wpadamy na pomysł, aby porozmawiać z handlarzem który nie został jeszcze okradziony. Planujemy zasadzkę. Zjawia się złodziej. Mamy dwa wyjścia, albo go zabić co kończy misje od razu, albo go śledzić. Podczas śledzenia poznajemy w złodzieju postać chłopca którego poznaliśmy na początku. Wie o tym że go śledzimy i zaczyna swoją opowieść. Mówi nam o tym że jest Wielkim Błaznem, przez niektórych nazywanym Kłamcą. Mówi że został stworzony po to żeby pomagać ludziom w dobrym życiu, lecz w przewrotny sposób. Mówi nam o tym jaki miał ubaw odbijając monetę w laku i kłamiąc że to jest królewska pieczęć, lub jak odcisnął korzeń na ziemi, a następnie udawał smoka, wszystko przynosi mu wielką radość. Mówi o tym że robi to dlatego że widzi że pieniądze niszczą ludzi i lepiej im będzie bez nich. Doprowadza nas do swojej kryjówki i mówi o dwóch wyjściach. Albo zabijemy go i weźmiemy całe złoto, lub znajdziemy rękę potwora a on da nam swój worek z garścią monet, przez co oszukalibyśmy ludzi i powiedzieli że chłopiec był potworem w ludzkiej skórze.
W pierwszym przypadku gdy zwrócimy złoto zobaczymy chciwość,chytrość i pożądanie mieszkańców. Dostaniemy jedynie małą zapłatę i nikt nie będzie zwracał na nas uwagi, wszyscy będą zajęci złotem.
W drugiej wersji nie dostaniemy żadnej nagrody pieniężnej, tylko parę przydatnych przedmiotów. Część mieszkańców oskarża nas o to że sami wzięliśmy złoto. Jednakże od części słyszymy że może dobrze się stało, bo pieniądze to zło. Słyszymy słowa refleksji
o nowym życiu w którym mieszkańcy będą kierować się sercem.

Tarrou

Liczba postów : 5
Join date : 01/07/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach